Bolączki i problemy, które spotykają będący w dużym kryzysie księgarski rynek.

Jedną z najstarszych form spędzania wolnego czasu jest czytanie, ludzie od dawien dawna traktowali książki jako świetną formę wykorzystania wolnych chwil. Lecz książki to także ogromna wiedza, na ich stronach zapisano większość wiadomości, jakie posiadła przez minione lata ludzkość. Może się wydawać, że literaturze nic nie jest w stanie zagrozić, jednak niestety ostatnie lata sprawiły że jest zupełnie inaczej. Przynajmniej w naszym kraju, bo niestety nasi sąsiedzi jakoś sobie radzą i tam problemów na rynku wydawniczym nie widać.

regał z książkami

Autor: Michael Coghlan
Źródło: http://www.flickr.com
W Polsce na gwałtowne przyhamowanie czytania ma wpływ parę czynników. Jako pierwszy się wymienia internet i nowoczesne technologie, jakie od kilku lat są wszechobecne. Ludzie bardzo szybko odkryli, że przed dużym lub małym ekranem czas można spędzić znacznie przyjemniej, niż nad kartkami książki, no i nie wymaga to aż tyle starania. Poza tym upowszechniły się najróżniejsze czytniki książek, czyli nieduże sprzęty, na których da się w cyfrowej postaci przechowywać dziesiątki pozycji i w wolnym czasie je czytać. Niestety równocześnie w internecie zaczęły się pojawiać nielegalne pliki z książkami, i większość tych, którzy dalej coś czytają książki, ale na czytnikach, nic za nie nie zamierza płacić. Może się to przyczynić do upadku wielu małych firm wydawniczych, które przez takie praktyki nic nie są w stanie zarobić. Tu interesujące i legalne propozycje: elektroniczne albumy.

księgarnia

Autor: morebyless
Źródło: http://www.flickr.com
Dużo do kryzysu na czytelniczym rynku zaczęły się przyczyniać zaniedbania naszych ustawodawców. Środowisko księgarskie od jakiegoś czasu proponuje ustalenie stałych cen, dzięki nim każda niewielka księgarnia miałaby szansę konkurować z dużymi sieciami i marketami. Jednak na razie tak nie jest, i małe, czasami paro osobowe wydawnictwa nie mogą konkurować z największymi graczami na rynku i księgarniami internetowymi, i po prostu upadają. W ten sposób kurczy się sprzedaż wielu niszowych książek, którymi wielkie sieci nie są zainteresowane, gdyż niedużo by mogły na nich zyskać, a małe księgarnie ich nie mogą sprzedawać, bo ich zwyczajnie nie ma. Na pewno na czytelnictwo w Polsce mają wpływ także zarobki, które są zbyt małe w porównaniu z cenami literatury, i wiele osób po prostu nie będzie stać na systematyczne odwiedzanie księgarni. Albo można też szukać rozsądnych propozycji – kontynuacja czytania.