W podróż motorem

Podróże fascynują, nie tylko tych, którzy sami podróżują i nie mogą usiedzieć w domu. Książki podróżnicze są pochłaniane też przez domatorów, którzy rzadko zmuszają się do wystawienia nosa poza obręb miasta, nawet w okresie wolnego od pracy.

Autor: HONDA
Jest parę ciekawych sposobów podróżowania: wycieczki piesze po górach, wzdłuż bałtyckiego brzegu, żeby wspomnieć te najczęściej odwiedzane tereny w kraju. Pieszo można zwiedzać też całkiem „zwyczajne” krainy geograficzne – Nizinę Mazowiecką, Wielkopolskę – wtedy właśnie, podróżując przez polany i dzikie ścieżki, można dotrzeć do najbardziej interesujących zakątków, dostrzec w spokojnym tempie życie miejscowych, odwiedzić interesujące obiekty, przydrożne bary, a co najciekawsze w pieszych wędrówkach na długie dystanse – dostrzec dziką przyrodę.

Odrobinę szybszą, wymagającą równie dobrej formy, ale nieco prostszą metodą, jest rower. Wędrówki rowerowe pozwalają przejechać kilkakrotnie większy dystans w ciągu dnia niż ten, który potrafi przejść pieszy. Odpowiednio przemyślana trasa również dostarczy emocji, przez las także można z łatwością przejechać, choć już nie po bezdrożach. Rower pozwala przewieźć więcej bagażu.

Autor: Harley-Davidson

Ale najbardziej interesującą, najbardziej żywiołową formą podróży, nie będąc zapuszkowanym w puszce samochodu w czasie jazdy, jest motocykl. Motory potrzebują znacznie większych środków, nie tylko finansowych. Dopieszczenie maszyny skłania do poświęcania czasu i uwagi dla kondycji mechanizmów, silnika, wszystkich mechanicznych aspektów. Wymaga zarejestrowania maszyny i odpowiedniej kategorii prawa jazdy. Gdy już uporamy się z pieniędzmi, tematami technicznymi i spełnimy wymogi prawa, nic nie zastąpi tego poczucia niezależności od odległości, pogody, tej wolności i szybkości na szosie.

Na dobry, szeroki motor, z mocnym silnikiem i licznymi walizami czy sakwami da się zabrać całkiem duży majątek, przygotowując się w ten sposób na różne możliwe okazje: nocleg pod gołym niebem, w namiocie, złą pogodę i inne niedogodności. Rowerzysta czy piechur nie ma takiej szansy. Jazda motocyklem ma jednakże liczne wady. Wymogiem jest odpowiedni kombinezon – rękawice na motor, solidne, grube spodnie, kask spełniający przepisy i atesty. Przygotowanie na awarie maszyny. Tempo jazdy wymusza błyskawiczne mijanie miast i miasteczek, przez co nie można zamienić słowa z miejscowymi czy zobaczyć wszystkiego, co w podróży może zaciekawić…

Do podróżnika, czy może tego, który wystarczająco długo tkwił w domu i pragnąłby poznać kawał świata, należy decyzja: nabyć dobre buty i plecak, lekki strój, rower i sakwy, czy raczej nabyć motor, kask i rękawice na motocykl, aby wyrwać się z miasta i poczuć tę magię przemieszczania się z miejsca na miejsce i poznawania ludzi.