Co dają człowiekowi przeczytane książki?

Czytelnictwo na praktycznie całej Ziemi znacząco maleje. Niby jesteśmy o wiele mądrzejsi, aniżeli poprzednie pokolenia, a tak czy siak nie czytamy aż tak wiele. Oczywiście tak czy siak nie należy zakładać, iż kiedyś dosłownie wszyscy zaczytywali się w książkach – przecież analfabetyzm dopiero od niedawna nie jest problemem naszego społeczeństwa. Jednak prawda jest taka, że spada liczba takich osób, które potrafią docenić książkę. Z jakich powodów maleje nieustannie czytelnictwo w Anglii, Australii, Norwegii bądź Polsce?

książki przygotowujące do matury

Autor: Alberto G.
Źródło: http://www.flickr.com

Cóż, zapewne rozchodzi się o to, iż nadal doba jest krótka – jeśli przez znaczącą część doby smacznie śpimy, zarabiamy na chleb, uczymy się, a na dodatek mamy sporo znajomych, nie może za bardzo dziwić, iż na książki nie starczy nam wolnych chwil. Oczywiście nie można zapominać o trzech największych zjadaczach czasu – komputer, oglądanie TV i gry. Zapewne gdyby kiedyś ludzie mieli możliwość siedzieć na Facebooku bądź Demotywatorach, sporo mniej chętnie sięgaliby po nawet interesujące książki (tutaj).

Oczywiście to są wszystko wymówki – kiedy pytamy się własnego znajomego z jakiej przyczyny nie czytał nawet Mickiewicza, nierzadko możemy usłyszeć, iż w grę wchodzi nieustanny brak wolnych chwil. Kiepska wymówka! W końcu owy znajomy w większości przypadków spędzi dużo czasu na choćby Internecie bądź oglądaniu głupich seriali! A w końcu książki sprawiają, że człowiek może nareszcie się wyciszyć, wypocząć. Trzeba także docenić to, iż Książki pogłębiają naszą wyobraźnię, zasób słownika bądź wiedzę o niesamowicie wielu kwestiach.

Pewnie w Internecie, np. na Facebooku, trudno to zauważyć, ale wiele osób za często popełnia bzdurne błędy ortograficzne. Oczywiście dzisiaj błędy są podświetlane na czerwono, zatem to sprawiło, że trudniej o błąd, ale co z tego, jeżeli codziennie wypisujemy np. faktury? Kolejny argument za tym, aby wreszcie sięgnąć po książkę. Nie ma skuteczniejszego sposobu na walkę z dysortografią, niż właśnie nawet głupia literatura. Ciągle będzie spadał poziom czytelnictwa, to jasne, ale miejmy przynajmniej nadzieję, iż polskie elity nie będą zaliczały się do tego niezbyt chlubnego grona.